piątek, 12 lipca 2013

Część 8

Rano wstalismy o 10. Najpierw Mesut poszedł sie umyc,pózniej ja.Nastepnie poszlismy  do kuchni. Mama w pracy,tata tez.Piłkarz ubłagał mnie ze to on zrobi sniadanie.Zgodzilam sie.Po 10 minutach przygotowal Nalesniki z Nutella. Były pyszne;)
- Mhm.. Jak ty robisz takie sniadania zawsze to ja sie przeprowadzam
do ciebie do domu - powiedzialam
- Okej:) - rzekł piłkarz i mnie pocalował
- Masz dzisiaj trening..??
- Mam:) chodz ze mna ;D  - Odpowiedział Ozil
- okej:)
- to wez zabierz wszystko co ci potrzebne i wstapimy do mie,a pózniej pojedziemy na Stadion  - powiedział Mesut.
Wiec poszłam do swojego pokoju. Do torebki spakowalamAparat,telefon i portfel.
Byłam gotowa,wiec zeszłam na dół
- To mozemy juz isc  - rzekłam do Mesuta
- ok:)
Wyszlismy z willi i zamknelam ja, a klucze schowalamdo torebki. Mesut otworzyl auto i wsiedlismy do Niego.Po 5 minutach bylismy na Stadionie.Ja poszlam przywitac sie z moim tata,a Mesut poszedl do szatni
- Heeej Tato - przytulilam Opiekuna
- czesc Wiki:) Fajnie,ze jestes :D - usmiechnal sie
- Mesut chcial zebym przyszla
- ok:) to poprowadz dzisiejszy trening,ja musze popracowac w  gabinecie.
- okej. Co maja robic? - spytałam
- najpierw okrazenia,pózniej cwiczenia no i mecz.
- ok. To idz,poradze sobie:) - usmiechnelam sie
- ok:) - rzekł Tata i poszedl w głab tunelu.
Gdy piłkarze wyszli na murawe,powiedzialam im,że Maja zrobic10 okrazen
- A gdzie trener? - spytał Iker
- musial isc do gabinetu. Ja bede prowadzila dzisiejszy trening
- SUPERRR !!!! - krzykneli wszyscy
- no ja tez sie ciesze. A teraz do roboty.10 okrazen - rzeklam
Chłopaki w niecałe 10 minut zrobili okrazenia. Kazalam im jeszcze zrobic " Serie po 20"Czyli 20 pompek,przysiadów,sklonów,Brzuszek.
po 5 minutach zrobili cwicznia.Pózniej wybralam 3 druzyny.
w jednej byli m.in. Cris,Mesut,Sergio,Iker,Alvaro
i Isco.
Mecze grali po 15 minut. Po 1,5 godz.Mecze " Remisów" sie zakonczyly. 1 druzyna zremisowala z 2 druzyna 2:2 3 z 1   0:0   zas 3 z 2  zremisowala 3:3
Pózniej chlopacy poszli do szatni sie przebraca ja weszlam do gabinetu Taty i powiedzialam ze trening
skonczony. podziekowal i powiedzial ze mozemy isc10  minut pozniej  czekalam na Pilkarzy na parkingu.
Gdy Przyszli,Mesut powiedzial ze odwiezie mnie do domu.Zgodzilam sie, wiec pojechalismy.
Przegadalismy cala droge a pozniej poszlismy do sasiedniej willi.Otworzyl nam jej wlasciciel.Powiedzielismy ze chcemy ja kupic ..Zgodzil sie. Cena wynosila 2 mln. Euro.
Mesut powiedzial ze pojedzie tylko do Bankomatu wyplacic zaplate.W tym czasie wlasciciel bral reszte swoich rzeczy i pakowal do swojego auta. Po 5 minutach Mesut przyjechal,akurat wtedy pan Artur (wlasciciel) skonczyl Pakowanie. Wzial od mojego chlopaka pieniadze i odjechal. Powiedzialam zeby Mesut jutro przywiózł swoje rzeczy,ja ze swoimi zrobie to dzisiaj i poukladam je na polkach i wogóle.Mesut dal mi 500 Tysiecy Euro,abym pojechala do Galerii  i pokupowala naczynia i inne potrzebne rzeczy.Zgodzilam sie. Samochód wezme od Taty.Mesut musial jechac,ja wzielam samochód,klucze od nowego domu,powiedzialam Mamie ze jade do galerii i biore auto
i pojechalam. Po 4 godzinach wróciłam.Zawolalam Mame i zaprowadzilam ja do mojego nowego mieszkania.Powiedziala ze piekna Willa,ale musi juz isc
bo ma duzo roboty. 4 godziny zajelo mi wziecie z domu rodziców moich rzeczy i poukladanie je w szafie,na półkach w nowym domu. Była 19 wiec pojechalam na zakupy.po godzinie wrocilam,powkladalam rzeczy do lodówki i do szafek.w kuchni,zamklam wille i poszlam do domu rodziców.Tam dzisiaj mialam spac. Zasnelam szybko  bo bylam zmeczona.


------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
lapcie 8 część :D sorka ze taka krótka ale nie mialam Weny ;D
a i zapraszam na  moj nowy blog :  http://siatkowkabogiem.blogspot.com/

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz