poniedziałek, 8 lipca 2013

Część 5

Sergio już czekał pod willą. Gdy mnie zobaczył uśmiechnął się. Ruszyliśmy w kierunku Kawiarni. Nie chciało nam się iść do Kina.
- jutro macie trening o 12..? - zaczełam
- tak. Będziesz? Bez ciebie będzie nudno - rzekł
- Tak,przyjde z Mesutem :)) bo najpierw chcemy się przejść a pózniej na trening do was iść
- okay - uśmiechnąl się Sergio
- wiem,ze tak nie wypada pytać,ale ile ty masz lat...?
- 22 :)    a ty...? - spytał
- 17:)
-jesteś odemnie o 5 lat młodsza...
- Spoko,dla mnie nie ma znaczenia. Mój ukochany moze mieć nawet 30 lat... A ciebie traktuje jak przyjaciela,bardzo bliskiego przyjaciela.
Sergio odwrócił się do mnie  i delikatnie musnął w usta
- yyy przepraszam,nie powinnienem .  - rzekł
- spokojnie:))  - odrzekłam
- o jest kawiarenka. Chodz
- ok
Weszliśmy do kawiarni. Sergio zamówił 2 miseczki lodów i 2 soki pomarańczowe
Po chwili przyszedł z lodami i napojami.
- A od kiedy ty grasz w Realu? - zapytałam
- yy... od 3/4 lat:)
- a kto gra najdłuzej..? wydaje mi się ze Iker - odrzekłam
- tak Iker. On gra od 9 roku życia,od początku kariery.  - rzekł Sergio
 5 minut pózniej zjedliśmy lody i wypiliśmy sok
- to teraz ja stawiam ciasto i kawe -  rzekłam
- no niech ci będzie:) ja poprosze Vuzetke i Kawe czarną  - uśmiechnął się Sergio
-ok
po chwili połozyłam na stoliku 2 vuzetki i 2 kawy czarne
- prosze - powiedziałam
-dziękuje i smacznego
-nawzajem - uśmiechnełam sie
Po skończonym posiłku Sergio kupił jeszcze 2 butelki Cappy ( sok) pomarańczowego..
Wyszliśmy z kawiarni i skierowaliśmy się w strone parku.Była 13 :30
Siedliśmy na ławce w środku parku. Sergio dal mi 1  butelke Cappy..
-Dzięki- powiedziałam i napiłam się Soku.
- Nie ma za co:))  - Sergio też napił się swojego soku
Rozmawialiśmy tak przez godzine  i postanowiliśmy ze pójdziemy na zakupy.
Skierowaliśmy się w strone pobliskiej Galerii , a po 5 minutach juz w niej byliśmy
Najpierw weszliśmy do H&M  ja kupiłam sobie okulary przeciwsłoneczne,Bikini i zwiewną sukienke. Sergio kupił  Okulary przeciwsłoneczne, Fullcap( męski) i spodenki.
Pózniej postanowiliśmy zjeść obiad.Wyjechaliśmy ruchomymi schodami na 3 piętro galerii. Ja zajełam miejsca, a Sergio poszedł kupić jedzenie. Po 5 minutach przyszedł. Kupił po 2 B- Smarty dla kazdego ( B-Smart to zestaw  frytek i np. bułki z kurczakiem) i 2  Pepsi.
Po 15 minutach skończyliśmy jeść, a na deser zaproponowalam Lody Włoskie
Sergio się zgodził,więc poszłam po 2 lody włoskie. Po chwili wróciłam,dałam Przyjacielowi jednego loda
- dzięki  - powiedział
-spoko - uśmiechnelam sie
po 10 minutach zjedlismy,poszło nam to tak wolno bo lody były duze a my byliśmy już napchani
Postanowiliśmy teraz isc do " Nanu Nana" sklepu z upominkami, bo jutro były  urodziny Sary.
Sergio kupił jej  Misia  z napisem " Sto lat",  kubek z imieniem " Sara" oraz 2 czekolady
Ja postawiłam na figurke Amora,Misia, naszyjnik z herbem Realu i czekolade.
 Gdy wychodziliśmy z galerii zapytalam Sergio kiedy on ma Urodziny
- Ja urodziny mam za miesiąc.  Ja wiem kiedy ty masz urodziny:)) dowiedziałem się od twojego taty :)) - rzekł Sergio
- oo :)  - uśmiechnełam się
- A moze wpadniesz do mnie teraz..?  - spytał piłkarz
- a która godzina jest?
- 15: 25  - odrzekł
- to okej - powiedziałam
Sergio mieszkał Blisko  galerii to też po 10 minutach byliśmy u niego w willi.
- postaw zakupy tutaj:))
- ok,dzięki
- E tam:) rozgość się:)) siadaj  w salonie na kanapie:)  Chcesz coś do picia? - spytał
- A masz sok grejfrutowy ..?
- Mam - rzekł
- to poprosze
- ok
Chwile pózniej Sergio postawił 2 szklanki soku  na stole i zapytał czy zagramy w Fife
 - ok :) w Polsce  często grałam w Fife  z wujkiem. Zawsze kłóciliśmy się kto ma grać  Realem:) bo ja jestem Madridistką,on Madridistką...
-hahha :D  A moze zadzwonisz przez skypa do twojego wujka. On zna Hiszpański ? - zapytał Sergo
- Zna i to dobrze;)  a masz Skypa w laptopie... ?  - rzekłam
- Mam
Piłkarz wyciągnąl  laptopa z szuflady i wylogował się ze Skypa
- prosze,zaloguj sie
Szybko wpisałam login i hasło. Akurat wujek był dostępny więc odrazu zadzwoniłam do  niego
- Dzwoni - poinformowałam  Przyjaciela
- ok
Chwile pózniej Wujek odebrał
- Hej wujek. To Sergio Ramos :)) pewnie go kojarzysz;) gra w Realu:) jestem u niego w domu teraz,jest moim bliskim przyjacielem. Mów Hiszpańskim
- ok. Hej Wiki:)) Dzień dobry panie Ramosie :))
- ee tam Panie:)) niech pan mówi do mnie po imieniu Sergio jestem:))
- a ja Mariusz:))  - rzekł wujek
 Gadaliśmy z wujkiem przez godzine ale on musiał już lecieć
- to ja lece;)) Pa Wiki , cześć Sergio:))
- Pa
- cześć
- gramy w tą fife..? - zapytałam
- no jasne..
- ja jestem Realem !! - powiedziałam
- okejj.. To ja jestem Bayernem ;D
- spoko hahha ;D
 - Yeah !!! 1:0 hhahahha Cristiano Ronaldo ^^ Hahaahha :D  - smiałam się gdy strzeliłam Sergio Golaa
- yhymmm 1:1 Mario Gomezz ;D :D hahahah  - rzekł Przyjaciel
-- eeejjjj foch
- 3, 2 ,1   - liczył pilłkarz
- Odfoch - powiedziałam i przytuliłam Sergio :)
- oooooo Hahahha :::D
- eeej ;D dawaj gramy jejeeeeeeeeeeeeeeesssssssssssssssttttt 2:1  Sergio Ramos;)
- 2:2   Mario Mandzukić :D
- foch i odfoch
- koniec meczu !! - powiedział  piłkarz
- Rewanz !! - krzyknełam
- okk
po 2,5 godzinach znudziło nam się już granie w Fife dzisiaj ;)
- jest 18 : 45  Musze się już zbierać
- ok, to chodz odwioze cie - rzekł Sergio
- ok:)  dzieki:)
- spoko, i tak nie mam co robic.. a i mam coś dla ciebie;)
Sergio poszedł do sypialni i wyszedł z niej z  koszulką  Realu z napisem " Ramos " i numerem 4
- to dla mnie? - zapytalam nieśmiało
-oczywiście :)) prosze
-dzięki - rzucilam się na szyje Przyjacielowi
-hhehe

 Wziełam torebke i torby z zakupami, wyszłam z domu i zaczekałam na Sergio. On zamknał Wille i Wyjechał Autem z garażu,wsiadłam do jego sportowego auta.
Po  paru minutach zaparkował pod moim domem
- Cześć - powiedziałam i pocałowałam go w policzek
On to odwzajemił i też powiedział Cześć
 Weszlam do domu,rodzice jedli kolacje
- Oo Wiki,jesz kolacje ..? - spytał Tata
- nie jedliśmy na mieście z Sergio;) A słuchaj tato ja jutro ide się przejść z Mesutem a pózniej mozemy przyjść popatrzyć na trening... ? - spytłam
- jasnee :))
- No,WIki czyżbyś miała chlopaka ? - zaśmiała się Mama
- ee Sergio to mój najwspanialszy Przyjaciel:) pomijając Ricardo,Ikera,Crisa i Mesuta :)
Rodzice sie zasmiali
- Dobra ja ide się wykąpać i połozyć, padam;D graliśmy 2,5 godziny z Sergio w Fife
- wowoowo ;D - powiedział tata
- no więc ide ,dobranoc Mamo,dobranoc Tato - powiedzialam i ucałowałam ich w policzek
- dobranoc
- paa
Gdy weszłam do pokoju sciągłam  bluze  i ubrałam koszulke Sergio.
Pózniej wyciągnełam aparat,włączyłam samowyzwalacz na  10 sekund ,postawiłam aparat na meblach i stanełam tyłem do aparatu zeby było widać numer 4 i Nazwisko Ramos
Zrobiłam sobie 2 zdjęcia. Nastepnie 1 z nich wrzucilam na fejsa. Po 5 minutach pod zdjęciem miałam już 50 lajków i 30 komentarzy. Postanowiłam zejść na dół zrobić sobie herbate
- O Wiktoria. Widze ze twoje zdjęcie w koszulce Sergio robi Kariere. Masz pod tym zdjęciem już 300 LIKE 
- naprawde?!  - podeszłam do taty i spojrzałam na moje zdjęcie,faktycznie było 303 like i 100 komentarzy
- no super
- hah dzięki:) Sergio mi podarował koszulke
- to super
- dobra ja ide na góre musze się wykąpać bo normalnie padam ;d
- ok  - rzekł Tata
Wziełam herbate i poszłam na góre. Z szafy wyciągnelam piżame - Krótkie spodenki i podkoszulek na ramiączkach  i poszłam do lazienki wykąpać się. po 15 minutach wyszlam z łazienki przebrana w piżame.  Wypiłam zimną już herbate i weszlam na facebooka. Moje zdjęcie otrzymało już 500 lajków i  150 komentarzy.pózniej wrzuciłam zdjęcie z Sergio , które zrobilam w Parku. To dopiero była furrora !! po 5 minutach pod zdjęciem było  89 komentarzy i  700 lajków, przecież ja mam w znajomych wszystkich piłkarzy z Realu, dodatkowo jeszcze  mam w znajomych połowe piłkarzy Bayernu Monachium ( mój brat kiedyś był w Monachium i poprosił zeby zaakceptowali moje zaproszenia) i jeszcze oczywiście wszystkich piłkarzy Legii Warszawa bo kiedyś po meczu ich o to poprosiłam:))Chwile pisałam z Adą a pózniej  gadałam przez skypa z Kubą, a pózniej z Krystianem. Po 2 godzinach    czyli o 22 wylogowalam się z fejsa i weszłam na ask.fm
Nie wchodziłam na Ask'a od  1,5 tygodnia. Miałam 500 nowych lajków oraz 10293 pytań:))
odpowiadałam na pytania do 1 w nocy;)) i tak zostało mi jeszcze 983 pytania ...
 o 1 w nocy wyłączyłam laptopa, nastawiłam budzik na 8:00 (z Mesutem mam się spotkać o 9:00 )
i zgasiłam światło, po chwili zasnełam.

-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
No i 5 część:) postaram się dzisiaj dodać też 6 :)
Jak myślicie co będzie się działo w 6 ...?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz