niedziela, 7 lipca 2013

Część 3

Rano budzik obudził mnie o 8:00, o 9:30 jade z Carlo na trening Realu Madryt. Pościeliłam łózko  i poszłam do łazienki. po  30 minutach wyszłam ubrana w to . Zeszłam na śniadanie. Mama była w pracy,Carlo się mył. Postanowiłam zrobić śniadanie dla Nas ( Dla Carlo i dla mnie)
Wyjełam z lodówki wszystkie składniki na naleśniki oraz Nutelle i dżem.
Póziej z szafki wyjełam garnek ( zeby zrobić ciasto w nim) oraz patelnie.
Zrobiłam 10 naleśników. Połozyłam je na talerzyku,a talerzyk na stole w jadalni. Obok talerza postawilam Nutelle  i dżem. Pózniej zrobiłam 2 kawy. Akurat Carlo wyszedł z lazienki
-Prosze pana. Zrobiłam Śniadanie. - rzeklam
- dobrze już ide.
Carlo poszedl do sypialni ubrać się. Po chwili przyszedł.
-mhmm.Naleśniki.Pewnie pyszne. - uśmiechnał sie
-dziękuje;) a czy pyszne musi się pan przekonać - odpowiedziałam
-Słuchaj,Wiki. Mam do ciebie sprawe.
-tak?  - zapytałam
-wiem,ze nie bedzie ci łatwo. Ale chce abyć mówiła do mnie Tato. Planujemy ślub z twoją Mamą za 2 miesiące.Więc nie wypadałoby abyś do mnie mówiła Prosze Pana. Dobrze? - sspytał
-dobrze;))
- A więc smacznego
-smacznego
Po zjedzonym posiłku  pozbierałam naczynia i dałam do zmywarki.Pózniej poszlam do siebie.Miałam jeszcze pół godziny. Zeszłam na dół aby się upewnić czy aby na pewno jedziemy o 9:30
po 5 minutach wróciłam do siebie, Tata powiedzial ze  tak,jedziemy o 9:30.Miałam jeszcze 25 minut. Połozyłam laptop na stoliku, a sama siadlam na fotelu. Włączyłam laptopa i zalogowałam się na facebooku. Napisałam post " Jeszcze  pół godziny dzieli mnie od spotkania z piłkarzami Real Madryt. Ale się ciesze <33  Zrobie sobie z nimi zdjecie i wrzuce na fejsa :)) dzisiaj też po raz pierwszy zobacze Na zywo Estadio Santiago Bernabeu. Też wrzuce na fejsa zdj twgo wyjątkowego budynku <3 " przez chwile pisałam też z Adą. Pózniej  wyciągnełam z szafy torebke. Wsadziłam do niej słuchawki,portfel z pieniędzmi,aparat i telefon.  Była 9:20  napisałam post na fejsie " Ostatni kwadrans do spotkania  z Królewskimi <3 o jeju :)) "  Wylogowałam sie z facebooka, wyłączyłam laptopa,wziełam torebke i zeszłam na dół. Tam ubrałam buty
Tata  właśnie wyszedł z salonu z torbą. Wziął kluczyki od samochodu i klucze od willi. Ja wziełam torebke i wyszłam z mieszkania. poczekałam na tate,który otworzył kluczykiem Samochód .
Wsiedliśmy do auta i ruszyliśmy. Po  5  minutach drogi,Tata  zaparkowal samochód pod Estadio Santiago Bernabeu. Gdy wysiedliśmy,z torebki wyciągnełam aparat i zrobilam pare zdjęc temu obiektowi. Byłam oczarowana wyglądem Stadionu Królewskich. tata powiedział zebym szła za nim bo moge zablądzić. Po chwili dotarliśmy na boisko Stadionu.Wszyscy Piłkarze tam byli,nawet Mesut Ozil który ma kontuzje,przyszedł się pośmiać z wygłupów kolegów.Trener przedstawil mnie
- Chłopaki, to  córka mojej narzeczonej,Wiktoria
- cześć - odparli chórem piłkarze
-hehe  Cześć:)) jak wiecie mam na imię Wiktoria;)
- Wiktoria,pomozesz mi i posprzątasz piłki z boiska i dasz je na jedno miejsce? najlepiej tu - spytał Tata
-oczywiście tato.
- a wy chłopaki 10 okrązeń.Sergio zostaw Ikera ;) Ja ide po reszte sprzętu  - rzekł Trener
Chłopaki robili okrązenia a ja sprzątałam piłki, co ja mówie przez Ikera,Sergio,Cristiano i Ricardo nie dało się sprzątać. ta czwórka skończyła swoje okrązenia zanim trener przyszedl.. Wiec zaczeli mi dokuczać a na sam koniec powalili mnie na podłoge i gilgotali.Gdy Iker,Sergio i Ricardo zobaczyli ze idzie trener puścili mnie i odeszli kawałek dalej. Zaś Cris gilgotał mnie dalej. Czułam jego boskie perfumy. Miałam komórke w kieszeni,on ją wyciągną i zapisał swój numer. A ja  zadzwoniłam na tel numer aby on  też miał mój nr. Powiedział ze zadzwoni dzisiaj. Pózniej zaniósł na rękach na krzeslo:)
- Ojj Cris,Cris . Dobra Chłopaki. Za niecałoy tydzień gramy finałowy mecz Copa Del Rey. jutro i pojutrze (dzis wtorek) jest ostatni trening przed tym meczem.Mecz jest w sobote,mam nadzieje ze nie dacie plamy.
- nie damy - rzekł Cris
- haha:) dobra gramy. Wiktoria jak chcesz możesz ustalić składy. - rzekł Tata
-  dobra... mamy trzech bramkarzy,Jesus jest na zwolnieniu.  Więc będą trzy druzyny
-ok.ja ide po  jeszcze jeden komplet koszulek treningowych
-1 druzyna : Iker,Sergio,Cris,Alvaro,Isco,Luka i Ricardo. Druga :Diego, Angel,Raphael,Fabio,Karim,Xabi,Jose i Raul . A trzecia: Antonio,Pepe,Sami,Marcelo,Arbeloa,Gonzalo,Nacho i Daniel.Druzyna Ikera zakłada Białe Stroje,Druzyna Diego czarne a druzyna Antonio Zielone.
Najpierw gra druzyna Ikera i Diego.
- Mam stroje. druzyna Antonio Macie - rzekł trener.
-Czas start !!!  tato będziesz sędziom...? - spytałam
-tak. Ty możesz pogadać z Mesutem
- ok. Mecze gracie po 15 minut.
Siadłam koło Mesuta na trybunach
-Cześć Mesut
- Hej Wiktoria. Co tam u ciebie...?
- A wiesz dobrze. A u ciebie...?  - spytałam
- a nawet,nawet. Dziewczyna mnie rzuciła,bo stwierdzila ze mam za mało kasy. Kontuzje  mam,w Sobote nie wystąpie.  - rzekł Ozil
- o  jejciu :( O której jest jutro trening? - rzekłam
- o 12. A co..?
- to moze przejdziemy się jutro gdzieś a o 12 przyjdziemy na trening...? - zapytalam
-świetny pomysł. Daj mi twoją komórke. wpisze ci swój numer. Ja ci dam swoją
wymieniliśmy sie numerami z Mesutem.
-Wiesz gdzie mieszka trener Ancelotii..?- zapytałam
-tak.
- ja mieszkam z  moją mamą u niego - rzekłam
- aha:) to jutro będe pod twoim domem,znaczy też pod domem trenera o 9:00. Ok? - zapytał
-ok
Po  godzinie trening się zakończył. Ja i Mesut zostaliśmy posprzątac piłki i wogóle. Mesut obiecał Tacie ze mnie pózniej odwiezie.  Po 15 minutach  wyszliśmy ze stadionu,przedteem Mesut poinformował ochroniarzy ze trening się skończył.Wsiedliśmy do Samochodu Mesuta  i ruszyliśmy. 5 minut pózniej Ozil stanął na podjazdku kolo domu. Na pożegnanie pocałowal mnie w  policzek ja zrobiłam to samo. Po czym wziełam torebke i wyszłam z samochodu Mesuta
- Pa,będe o 9 jutro
-ok .pa - rzekłam



-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Lapcie 3 część:)) sorka ze tak urwalam w połowie dnia ale musiałam:)) Ale za  godzinke pojawi się 4 część :))

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz