sobota, 20 lipca 2013

Uwaga

 Niektórzy pewnie czekają na nowy rozdział:)  Będzie on Albo Dzisiaj ( Sobota) Albo Jutro:)) w najgorszym przypadku będzie dopiero jakoś w tygodniu;)

środa, 17 lipca 2013

Cześć 9

Następnego dnia obudził mnie Mesut,okazalo sie ze przyszedł do mnie.. Obudzil mnie o 11:30

- Witam,kotku <33 - rzekł Chłopak

- o Hej:)) A co ty tu robisz? - spytalam i pocalowałam Mesuta

- Nudziło mi się,mam Wolne więc wpadłem

- Supeer - powiedziałam i "rzuciłam" sie na Mesuta,przewracając go na łózko. Zaczeliśmy się całować. Po jakiś 10 minutach poszłam do łazienki a Mesut poszedł do kuchni zrobić Śniadanie. PO 15 minutach wyszłam z łazienki i udałam się Do kuchni. Mój chłopak zrobił Jajecznice na cebuli i boczku,była przepyszna.

pózniej Poszłam do mojej łazienki i garderoby i spakowałam swoje rzeczy do Torb.

Pózniej poszliśmy pod samochód Mesuta,bo on takze wziął wszystkie swoje rzeczy.

Po chwili rozpakowywałam swoje rzeczy,Ozil poszedł jeszcze do auta, po reszte walizek. Po 4 godzinach wszystko było poukładane więc postanowiliśmy jechać kupić Jedzenie i Napoje. Ale przedtym poszliśmy do domu moich rodziców wydrukować ogłoszenie dotyczące sprzedaży domu Mesuta(chciał sprzedać Dom) po 10 minutach wsiedliśmy do Samochodu Mesuta i pojechaliśmy do SuperMarketu. Zrobiliśmy duze zakupy... Po godzinie byliśmy w swoim nowym domu i rozpakowywaliśmy jedzenie. Mesut podawał mi,a ja wkładałam w odpowiednie miejsca. Była 18 więc włączyliśmy TV na mecz Real Madryt - Barcelona ( Mesut nie grał bo miał lekką Kontuzje) Piłkarz zrobił Popcorn i przyniósł Pepsi i szklanki. Była 39 minuta gdy Cris Ronaldo wykonał Rzut wolny i piłka wpadla do Bramki

- Gooooooool !!!!!!!!! 1;0 - zaczeliśmy krzyczeć z Mesutem

Cris wiedział ze Oglądamy i posłał nam Serduszko. Po 6 minutach skończyła sie 1 połowa. A 10 minut pózniej zaczeła się Druga. w 80 minucie wyrównał pedro i było 1:1,ale w 90 minucie mieliśmy rzut wolny,znów Cris Ronaldo i było 2:1 Na trybunach wybucha Euroria Radości,gdy Katalończycy wznowili gre ze środka Sędzia zakończył Mecz. Real Madryt wygrał z Barceloną 2:1. Pózniej na PolsatSport szedł mecz PSV Eindhoven - Ajax Amsterdam,Narazie było 1:0 dla PSV i 20 minuta. Gdy nagle jakiś Obrońca PSV sfaulował w Polu karnym napastnika Ajaxu.Karny !! Prawy pomocnik Ajaxu podchodzi do Piłki,Między Słupkami Stoi Przemysław Tytoń. Piłkarz z Amsterdamy bierze rozpęd i uderza piłke,ta leci wprost do rąk Przemka Tytonia !!! jeeest Tytoń Broni karnego !!... Pózniej Ajax miał pare dobrych sytuacji lecz albo Obrońcy wybijali albo Przemek Bronił. Po prrzerwie Karnego miał PSV i go wykorzystał. Mecz zakończył sie wynikiem 2:0 dla PSV ..Była prawie 23 więc poszliśmy spać. Następnego dnia Mesut wrócił już do Treningów. Ja spotkałam się z Sarą,Caroline i Ann. Pózniej Zaprosiliśmy z Mesutem do siebie jego i moich rodziców i Ozil mi się oświadczył !!! Oczywiscie przyjełam. A gdy rodzice poszli planowaliśmy moją 18-stke,która miała odbyc się za tydzień.

-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Sorry ze taki krótki,ale nie mam Weny :C

piątek, 12 lipca 2013

Część 8

Rano wstalismy o 10. Najpierw Mesut poszedł sie umyc,pózniej ja.Nastepnie poszlismy  do kuchni. Mama w pracy,tata tez.Piłkarz ubłagał mnie ze to on zrobi sniadanie.Zgodzilam sie.Po 10 minutach przygotowal Nalesniki z Nutella. Były pyszne;)
- Mhm.. Jak ty robisz takie sniadania zawsze to ja sie przeprowadzam
do ciebie do domu - powiedzialam
- Okej:) - rzekł piłkarz i mnie pocalował
- Masz dzisiaj trening..??
- Mam:) chodz ze mna ;D  - Odpowiedział Ozil
- okej:)
- to wez zabierz wszystko co ci potrzebne i wstapimy do mie,a pózniej pojedziemy na Stadion  - powiedział Mesut.
Wiec poszłam do swojego pokoju. Do torebki spakowalamAparat,telefon i portfel.
Byłam gotowa,wiec zeszłam na dół
- To mozemy juz isc  - rzekłam do Mesuta
- ok:)
Wyszlismy z willi i zamknelam ja, a klucze schowalamdo torebki. Mesut otworzyl auto i wsiedlismy do Niego.Po 5 minutach bylismy na Stadionie.Ja poszlam przywitac sie z moim tata,a Mesut poszedl do szatni
- Heeej Tato - przytulilam Opiekuna
- czesc Wiki:) Fajnie,ze jestes :D - usmiechnal sie
- Mesut chcial zebym przyszla
- ok:) to poprowadz dzisiejszy trening,ja musze popracowac w  gabinecie.
- okej. Co maja robic? - spytałam
- najpierw okrazenia,pózniej cwiczenia no i mecz.
- ok. To idz,poradze sobie:) - usmiechnelam sie
- ok:) - rzekł Tata i poszedl w głab tunelu.
Gdy piłkarze wyszli na murawe,powiedzialam im,że Maja zrobic10 okrazen
- A gdzie trener? - spytał Iker
- musial isc do gabinetu. Ja bede prowadzila dzisiejszy trening
- SUPERRR !!!! - krzykneli wszyscy
- no ja tez sie ciesze. A teraz do roboty.10 okrazen - rzeklam
Chłopaki w niecałe 10 minut zrobili okrazenia. Kazalam im jeszcze zrobic " Serie po 20"Czyli 20 pompek,przysiadów,sklonów,Brzuszek.
po 5 minutach zrobili cwicznia.Pózniej wybralam 3 druzyny.
w jednej byli m.in. Cris,Mesut,Sergio,Iker,Alvaro
i Isco.
Mecze grali po 15 minut. Po 1,5 godz.Mecze " Remisów" sie zakonczyly. 1 druzyna zremisowala z 2 druzyna 2:2 3 z 1   0:0   zas 3 z 2  zremisowala 3:3
Pózniej chlopacy poszli do szatni sie przebraca ja weszlam do gabinetu Taty i powiedzialam ze trening
skonczony. podziekowal i powiedzial ze mozemy isc10  minut pozniej  czekalam na Pilkarzy na parkingu.
Gdy Przyszli,Mesut powiedzial ze odwiezie mnie do domu.Zgodzilam sie, wiec pojechalismy.
Przegadalismy cala droge a pozniej poszlismy do sasiedniej willi.Otworzyl nam jej wlasciciel.Powiedzielismy ze chcemy ja kupic ..Zgodzil sie. Cena wynosila 2 mln. Euro.
Mesut powiedzial ze pojedzie tylko do Bankomatu wyplacic zaplate.W tym czasie wlasciciel bral reszte swoich rzeczy i pakowal do swojego auta. Po 5 minutach Mesut przyjechal,akurat wtedy pan Artur (wlasciciel) skonczyl Pakowanie. Wzial od mojego chlopaka pieniadze i odjechal. Powiedzialam zeby Mesut jutro przywiózł swoje rzeczy,ja ze swoimi zrobie to dzisiaj i poukladam je na polkach i wogóle.Mesut dal mi 500 Tysiecy Euro,abym pojechala do Galerii  i pokupowala naczynia i inne potrzebne rzeczy.Zgodzilam sie. Samochód wezme od Taty.Mesut musial jechac,ja wzielam samochód,klucze od nowego domu,powiedzialam Mamie ze jade do galerii i biore auto
i pojechalam. Po 4 godzinach wróciłam.Zawolalam Mame i zaprowadzilam ja do mojego nowego mieszkania.Powiedziala ze piekna Willa,ale musi juz isc
bo ma duzo roboty. 4 godziny zajelo mi wziecie z domu rodziców moich rzeczy i poukladanie je w szafie,na półkach w nowym domu. Była 19 wiec pojechalam na zakupy.po godzinie wrocilam,powkladalam rzeczy do lodówki i do szafek.w kuchni,zamklam wille i poszlam do domu rodziców.Tam dzisiaj mialam spac. Zasnelam szybko  bo bylam zmeczona.


------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
lapcie 8 część :D sorka ze taka krótka ale nie mialam Weny ;D
a i zapraszam na  moj nowy blog :  http://siatkowkabogiem.blogspot.com/

czwartek, 11 lipca 2013

Część 7

Obudziłam się o 9:00 .
Spojrzałam na telefon i zobaczyłam
ze mam 1 nową wiadomość
od Sary :
   
" Hej, słuchaj Moja Mama
dzisiaj zadzwoniła i poinformowała
mnie,że przyjezdza... Tak wiec
nie moge iść z toba na te zakupy
i spacer co miałysmy dzisiaj isc.
Sorka;**    "


ja odpisałam jej :

"Spoko nic sie nie stało:)   To innym
razem pójdziemy na zakupy "


Ona po chwili napisała :

S -"Aha i  miałam ci napisac ze jestem
w ciazy:)) tylko nie mów nic Ikerowi,
ani chłopakom:) to ma byc
niespodzianka. Moge na ciebie liczyc?
PS.  3 Miesiac ( wczoraj zle sie
poczułam i przyjaciółka (gadalismy
na skypie ) poradziła abym zrobiła
test ciazowy:) No i wyszedł pozytywnie"


(Wiki(ja)) - WOW to super:) my
planujemy z Mesutem (bo jestem z nim
nie wiem czy wiesz)  dziecko:)

a pózniej ślub :))  "


S - o fajnie:)  My tez planujemy
slub :)  dobra koncze bo Moja mama
ma przyjechac za 3 godziny, a ja
musze zrobic zakupy i posprzatac
chociaz nie wiem po co;D


W- tak to jest z Mamami;) dobrze
ze ja u swojej nadal mieszkam
ale pewnie bedziemy za niedlugo
z Mesutem mieszkac:)
zastanawialismy się wczoraj
jak pisalismy ze soba na gg wieczorem
czy nie kupic willi w sasiedztwie domu
w którym mieszkam z rodzicami
obecnie:)  To czesc;)


S  - Papap;**
Odłozyłam telefon i wyciagnełam
z szafy  bokserke, bluze i spodnie
z " luznym" krokiem i poszłam do
łazienki. Po  15 minutach wyszlam
z niej ubrana. Zeszłam na dół
do kuchni a tam pusto...
Postanowiłam napisac do mamy

W(ja) - Hej Mamo;** sluchaj
zrobic zakupy? bo w lodówce pustki


M- Czesc:) ja miałam zrobic zakupy
po pracy. Ale jesli chcesz to mozesz
ty zrobic zakupy:)


W - ok to zrobie.

M- Pieniadze sa w salonie, otwórz
barek i tam bedzie taka mała skrzynka
Kluvzyk do niej jest pod moja
poduszka na łózku. Wez 700 zł
Najwyzej przyniesiesz reszte


W - ok. Mam. Kupic Olej,Masło,
Margaryne,Szynke,Jakas kiełbase
itd?


M- tak,Kup to co uwazasz ze sie
przyda. A i kup jeszcze  3 butelki
pepsi, 3 soki, 2 wody mineralne,
5 paczek chipsów,2 paczki paluszków,
jakies ciastka,popcorn i 10 paczek
zelek, jesli nie starczy ci kasy  doloz
ze swoich to ja ci oddam pózniej:)
PS. Zawsze kupujemy tyle słodyczy
zeby miec na czarna godzine lub cos:)
Aha i wez Samochód taty. Moze byc
ten sportowy czarny,kluczyki sa kolo
wejscia do domu na szafce. przypieta
do nich jest maskotka - smok


W- ok:)

Było mleko i płatki,wiec zrobilam
sobie Płatki na mleku:)
Pózniej poszłam na góre do torebki
spakowałam słuchawki,telefon  i
portfelik ( do którego przedtem tez
wlozylam kase od mamy) .zrobiłam
liste co mam kupic.ubrałam rurki.
Pózniej wlaczylam laptopa
zalogowalam sie na facebooka.
Przez chwile pisalam z Oliwia, ale pózniej wylogowałam
sie z fejsa, wylaczyłam laptopa,
wzielam torebke i poszłam na dół.
Pózniej ubralam trampki,wzielam
klucze od willi i samochodu i wyszlam
z niego. Pózniej wsiadlam do Auta i
pojechałam do sklepu.
po 5 minutach zaparkowałam auto
i weszlam do sklepu. Wziełam wózek
i chodziłam miedzy regalami w
poszukiwaniu danej rzeczy.
Po 15 minutach stanełam koło jednej
z kas i zastanawialam sie czy wszystko
jest.
- Chipsy,Ciastka,Soki,Wody...
Dobra wszystko jest.
Podeszłam z wózkiem  do kasy i
wypakowywałam po kolei rzeczy.
Pózniej wreczyłam "kasjerce" 
pieniadze. Ona wreczyła mi reszte.
Zapłaciłam 400 zł. Zostało mi 300zł
Wziełam reklamówki z zakupami
i wyszlam ze sklepu. Siatki ze
srodkami czystosci i płynami włozylam
do Bagaznika. Zas reszte na tylne
Siedzenia. Pózniej wróciłam jeszcze
do sklepu kupic cos sobie.Wiedzialam
ze Mam i Tata ida do rodziców
Taty, Wiec postanowiłam zaprosic
dzisiaj Mesuta do domu i chciałam
zrobic jakas dobra kolacje.Kupilam
m.in. Makaron,Sos,Wino,oliwe,
 5 paczek chipsów, 2 paczki paluszek, 2 pepsi,
2 soki,1 wode mineralna, 10 paczek zelek
 i inne rzeczy.Wziełam jeszcze gazety np.
Giga Sport,Bravo Sport,Bravo,
Bravo Girl i inne aby miec co czytac.
Podeszłam z zakupami do kasy i
po kolei je wykladalam.Pózniej
zaplaciłam. Pani wydala mi reszte,
schowalam ja do portfelika,wzielam
zakupy i wyszłam. Moje zakupy
schowalam do bagaznika,a rzeczy
ktore byly Mamy w bagazniku
zapakowalam na tylne siedzenia.
Pózniej zamknelam bagaznik,wsiadlam
do samochodu i odjechalam.
Po 5 minutach byłam pod domem.
Pilotem otworzylam najpierw brame,
potem garaz. Wjechalam samochodem
do garazu i wyjelam czesc zakupów
dla Mamy i weszlam z nimi do domu.
Polozylam je na stole i poszlam po
druga czesc zakupów. Je równiez
polozylam na stole. Nastepnie
poszlam po moje zakupy. Je narazie
Polozylam u mnie w pokoju.
Chipsy,paluszki,Ciastka i zelki
schowalam do szafki nad zmywarka.
Wody,Soki i Pepsi polozylam w
kacie. Pózniej dane zakupy wlozylam
do szafki,do lodówki. Chwile potem
napisalam sms'a do Sary

" Sara,mam pytanie.Chce zaprosic
Mesuta dzisiaj do mnie do domu.
Oczywiscie postanowilam zrobic jakas
kolacje (rodzice ida do rodziców Taty)
Poradzisz co zrobic ?? "


S - Hm.. Moze spaghetii lub
wloszczyzne ( tz. Ryz,warzywa(takie
jak do zupy) i Mięso(piers z kurczaka
pokrojona w kostke)) ja Zawsze to
robiłam jak  przyjaciółka,lub kolega
mieli przyjsc. To nie ma prawa
niewyjsc :))  "


W - dzieki;** i powodzenia z mama:D

S- dzieki:) i nawzajem :P

 Nie mialam ani ryzu,ani warzywek
ani tym bardziej piersi z kurczaka.
Postanowilam jechac do Almy (byla
niedaleko mnie)...
Po 15 minutach wróciłam z małymi
zakupami. Była dopiero 10:30
wiec poszlam na gore napisac do
Ozila na gadu-gadu (wiedzialam
ze o tej godzinie tam bedzie)
Nie myliłam sie,Mesut byl dostepny
Nasza rozmowa wygladała w czesci
tak :

 W(ja) - Witaj,skarbie;**

M(Mesut) - O hej,Kotku:)

W - Co robisz ciekawego dzisiaj
wieczorem??


M- A pewnie bede sie nudził.A co?

W - to wpadaj do mnie. Mama i tata
Poszli do rodziców Taty wiec mam
"wolna Chate" zapraszam na kolacje
i nie tylko ;D


M - okay:)) to o której mam byc
u ciebie...?


W - o 16,pasuje?

 M - zawsze i wszedzie:) Ja musze
leciec bo Mamy trening o 11;30
papa;** kocham cie;)


 W- Ok:) to bądz o 16:) paap;**
Ja ciebie tez;)


Mesut " zszedl" z gg wiec ja tez nie
mialam co tam robic. Zmieniłam
status na "Niedostepny" i zalogowalam
sie na facebooku. Chyba z 3 godziny
Pisałam z Ada na Fb i gadalam
na skypie z Krystianem.
Była  13:30 wiec  pojechalam do
galerii kupic jakies ciuchy na
"wieczór" . O 15 wróciłam. Kupilam
Krótkie spodenki z " Hawaii" oraz
Bluzke na ramiaczkach zapinana na
zamek na plecach. O 15:20
Szybko umylam i pokroilam w kostke 2 filety z
kurczaka. Polozylam patelke z miesem
na  gazie i zaczelam smazyc(oczywiscie
po dodaniu np. Oleju,masla)
pozniej wstawiłam ryz(garnek)
 i warzywka( 2 patelnia)
Po 30 minutach wszystko bylo gotowe.
Była 15:45. Wiec poszlam do pokoju
sie ubrac. Gdy bylam ubrana wzielam
z kuchni 3 miseczki na chipsy oraz 
2 szklanki i zanioslam je do salonu na
stól ( naprzeciwko plazmy) ,pozniej
poszlam do pokoju przyniesc zelki,
chipsy i napoje. Chipsy powspywyałam
do misek,zas napoje dalam pod stol.
o równej 16:00 Ktos zapukal do drzwi.
Poszlam otworzyc. To byl Mesut.
Stał z kwiatami  w reku. Wpuscilam
go, a on wreczyl mi kwiaty
- Piekne kwiaty dla pieknej pani;)
- dziekuje;) - powiedzialam  i
pocalowalam  go w usta. Pózniej
poszlismy do salonu.
- Siadaj a ja przyniose kolacje;)
Poszlam do kuchni i wsadzilam
bukiet czerwonych roz do wazonu z
woda. Pózniej nakladalam najpierw
ryz,pozniej warzywka i na koniec
Kawalki miesa. Zanioslam talerze
z jedzeniem do salonu na stol i
wrocilam jeszcze do kuchni po kieliszki
i wino.
- Daj otworze - powiedzial Mesut
Powiedzialam ze Okej i wreczylam
mu butelke z winem. Po chwili
Mesut ja otworzyl  i dal mi ja
Ja nalalam do kieliszków wina i go
zatkalam.
- prosze i smacznego -rzeklam
- nawzajem - pocalowal mnie w usta
Ozil.
Po 10 minutach zdjedlismy posilek
i wypilismy wino
- cooo ogladamy ? - wydarlam sie do
ucha Mesutowi.
-eeej bo oguchne ;D  - powiedzial
pilkarz i zaczal mnie gilgotac
- hahhah przestan haha  - krzyczalam
- haha cos za cos. - rzekl Mesut
- Co chcesz?  - powiedzialam prawie
placzacz ze smiechu
- buzi tu i tu - wskazal na usta i na
policzek
Pocalowalam go w wyznaczone miejsca
i mnie puscił..
- to co ogladamy?
- jakas komedie romantyczna ? -
usmiechnał sie Piłkarz
- Komedie to ja mam z toba - rzeklam
Mesut powiedzial ze Pozaluje i zaczal
mnie calowac i jednoczesnie gilgotac
- haha przestan  - krzyczalam
- mam przestac cie calowac ? - spytal
- niee przestan gilgotac :D
- ok
Gdy przestal gilgotac ja go
przytulilam i odwzajemnialam jego
pocalunki. Po 5 minutach 
przestalismy. Wybralismy
"Madagaskar" Przytuliłam sie do
piłkarza i zajadalismy smakolyki
ogladajac " Seans"
Podczas filmu napisalam do Mamy
czy Mesut moze zostac na noc.
Odpisala ze moze.
po 2,5 godzinach "Seans" sie skonczyl
Była 19 wiec postanowilismy porobic
sobie razem zdjecia.
Po 30 minutach zdjec wybralismy
najlepsze, bylo ich 20. Ja wstawilam
10 zdj na fejsa ze swojego konta i
oznaczylam w nich Mesuta,on wstawil
tez 10  ze swojego konta i mnie
oznaczyl. Po 10 minutach pod
zdjeciami ktore wstawilam ja
bylo po 100,200,400 a nawet 700
like. O 20 postanowilismy isc na
spacer.Poszlismy do parku. Bylo
tak romantycznie,tym bardziej ze
Mesut cala droge mnie tulil i calowal
Po 2 godzinach wrocilismy do willi.
Zastanawialismy sie czy nie kupic
tej Willi obok. W koncu sie
zdecydowalismy,kupujemy. Jutro
mielismy isc do wlasciciela tej willi
i powiedziec ze ja kupujemy.
O 23 poszlismy spac,hm.. raczej
zgasilismy swiatlo i polozylismy sie
Mesut caly czas mnie gilgotal,calowal
 i przytulał. Az w koncu zasnelismy

-------------------------------------------------------------------------------------------------------------
sorka ze taki "styl" ale kopiowane z Notatnika ( przedtem nie mialam netu wiec pisalam w nim)

wtorek, 9 lipca 2013

Część 6

Rano budzik obudził mnie o 8:00. Aby się nie spóznic poszłam odrazu do łazienki przebrać się i umyć. Po 20 minutach wyszłam ubrana w to .
Do torebki spakowałam portfel i Telefon i poszłam na dól do kuchni. Tata był w pracy,Mama też. Zrobiłam sobie na szybko  kanapki z nutellą i kawe. Była 8:30 gdy zjadłam śniadanie
Napisałam sms'a do Mesuta
  

Hejj Mesut;** To co będziesz pod moim domem o 9:00 ?

on po chwili odpisał :

 

Hej:) tak będe  o 9 :)) 


Włozylam telefon do Torebki i poszłam  do siebie do pokoju
Włączyłam laptopa i zalogowałam się na facebooku.   Pisałam z Kubą i Oliwią. Była już 8:55 więc wylogowałam się  i zeszłam na dół. Tam ubrałam Vansy,wziełam torebke i  wyszłam z domu. Mesut już czekał w swoim samochodzie. Wsiadłam do niego i odjechaliśmy.
-Mesut wiesz ile ja mam lat..? - spytałam
- yyy chyba 17  ?
- bravo - rzekłam i w nagrode  pocałowałam go  w policzek
- mhm...   
- to gdzie jedziemy ? - zapytałam
- Odstawimy auto do mojego garazu i pójdziemy na spacer i do kawiarni:) kawiarnia jest 2 kroki odemnie   - odpowiedział Mesut
- ok
Po chwili dostałam sms'a   od Sary

 

          Cześć;*  co tam u ciebie, co jutro robisz?

 
odpisałam :
    

                Hej:) A spoko;)) a nie wiem:) a co?


Sara napisała :

          No to może spotkamy się?


    Ok:) o 14,pasuje?  

 Sara odpisała

Tak:)

Włozyłam telefon do torebki i wysiadłam z auta, nastepnie Mesut wjechał nim do garazu,zamknął garaż i przyszedł do mnie
Szliśmy kawałek i weszliśmy do kawiarni. Ja zajełam miejsca przy stole,Mesut poszedł kupic Lody i Soki.Chwile pózniej przyszedł
- Proszę dla Pięknej pani :) - powiedział
- dzięki
- Słuchaj... Mam takie pytanko   - rzekł Mesut
- tak?  - zapytałam
-  No bo...Ja się w tobie zakochałem  - powiedział Ozil
- ja tez... - zawstydziłam się
- to zostaniesz moją dziewczyną... ?  - spytał nieśmiało
- jasne -  uśmiechnełam sie
Po godzinie wyszliśmy z kawiarenki i udaliśmy się w strone Parku. Usiedliśmy na ławce i rozmawialiśmy
- Ale co będzie z nami w sezonie reprezentacyjnym? - spytał Mesut
- A co ma być ? - uśmiechnełam sie
- no bo Ja bede jezdził po  Hiszpanii  w sezonie ligowym i jeszcze Z reprezentacją będe jezdził po Europie i nie tylko    - posmutniał Ozil
- Jakoś wytrzymamy:)  
Mesut Przytulił mnie
- Dobra chodzmy  w strone stadionu bo już 11:30  - rzekłam
- ok:) - Piłkarz w końcu się uśmiechnął
-Po 15 minutach byliśmy na stadionie. Usiadłam z Chłopakiem na trybunach  w sektorze,który jest najbliżej boiska. po 10 minutach Piłkarze wyszli na murawe wraz z trenem czyli moim Tatą
- O cześć Wiki, o i Mesut:)  - Rzekł Tata
- Dzień dobry trenerze - uśmiechnął się Mesut
-cześć Tato, a słuchajcie wszyscy  Jesteśmy z Mesutem Parą - powiedziałam
Przez 5 minut wszyscy nam gratulowali i przytulali nas a Mesuta klepali po plecach :0
Pózniej zaczął się trening. Cris i Sergio specjalnie wykopywali piłki blisko nas aby  idąc po nią nam gratulowac.  Po skończonym treningu Mesut pojechał z Crisem do jego domu aby pograc w Fife, Sergio,Ricardo i Iker mieli dołączyć tam pózniej i mieli przyjść z dziewczynami. Ja pojechałam do domu z tatą jego samochodem. Gdy dowiedział się ze mam prawo jazdy  dal mi poprowadzić auto. Dzięki temu wróciliśmy szybko do domu. Przez reszte dnia gadałam z przyjaciółmi na facebooku i Skypie albo  na GG z Mesutem ale to dopiero wieczorem

 -----------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Łapcie 6 część :)) dzisiaj będzie jeszcze 7

poniedziałek, 8 lipca 2013

Część 5

Sergio już czekał pod willą. Gdy mnie zobaczył uśmiechnął się. Ruszyliśmy w kierunku Kawiarni. Nie chciało nam się iść do Kina.
- jutro macie trening o 12..? - zaczełam
- tak. Będziesz? Bez ciebie będzie nudno - rzekł
- Tak,przyjde z Mesutem :)) bo najpierw chcemy się przejść a pózniej na trening do was iść
- okay - uśmiechnąl się Sergio
- wiem,ze tak nie wypada pytać,ale ile ty masz lat...?
- 22 :)    a ty...? - spytał
- 17:)
-jesteś odemnie o 5 lat młodsza...
- Spoko,dla mnie nie ma znaczenia. Mój ukochany moze mieć nawet 30 lat... A ciebie traktuje jak przyjaciela,bardzo bliskiego przyjaciela.
Sergio odwrócił się do mnie  i delikatnie musnął w usta
- yyy przepraszam,nie powinnienem .  - rzekł
- spokojnie:))  - odrzekłam
- o jest kawiarenka. Chodz
- ok
Weszliśmy do kawiarni. Sergio zamówił 2 miseczki lodów i 2 soki pomarańczowe
Po chwili przyszedł z lodami i napojami.
- A od kiedy ty grasz w Realu? - zapytałam
- yy... od 3/4 lat:)
- a kto gra najdłuzej..? wydaje mi się ze Iker - odrzekłam
- tak Iker. On gra od 9 roku życia,od początku kariery.  - rzekł Sergio
 5 minut pózniej zjedliśmy lody i wypiliśmy sok
- to teraz ja stawiam ciasto i kawe -  rzekłam
- no niech ci będzie:) ja poprosze Vuzetke i Kawe czarną  - uśmiechnął się Sergio
-ok
po chwili połozyłam na stoliku 2 vuzetki i 2 kawy czarne
- prosze - powiedziałam
-dziękuje i smacznego
-nawzajem - uśmiechnełam sie
Po skończonym posiłku Sergio kupił jeszcze 2 butelki Cappy ( sok) pomarańczowego..
Wyszliśmy z kawiarni i skierowaliśmy się w strone parku.Była 13 :30
Siedliśmy na ławce w środku parku. Sergio dal mi 1  butelke Cappy..
-Dzięki- powiedziałam i napiłam się Soku.
- Nie ma za co:))  - Sergio też napił się swojego soku
Rozmawialiśmy tak przez godzine  i postanowiliśmy ze pójdziemy na zakupy.
Skierowaliśmy się w strone pobliskiej Galerii , a po 5 minutach juz w niej byliśmy
Najpierw weszliśmy do H&M  ja kupiłam sobie okulary przeciwsłoneczne,Bikini i zwiewną sukienke. Sergio kupił  Okulary przeciwsłoneczne, Fullcap( męski) i spodenki.
Pózniej postanowiliśmy zjeść obiad.Wyjechaliśmy ruchomymi schodami na 3 piętro galerii. Ja zajełam miejsca, a Sergio poszedł kupić jedzenie. Po 5 minutach przyszedł. Kupił po 2 B- Smarty dla kazdego ( B-Smart to zestaw  frytek i np. bułki z kurczakiem) i 2  Pepsi.
Po 15 minutach skończyliśmy jeść, a na deser zaproponowalam Lody Włoskie
Sergio się zgodził,więc poszłam po 2 lody włoskie. Po chwili wróciłam,dałam Przyjacielowi jednego loda
- dzięki  - powiedział
-spoko - uśmiechnelam sie
po 10 minutach zjedlismy,poszło nam to tak wolno bo lody były duze a my byliśmy już napchani
Postanowiliśmy teraz isc do " Nanu Nana" sklepu z upominkami, bo jutro były  urodziny Sary.
Sergio kupił jej  Misia  z napisem " Sto lat",  kubek z imieniem " Sara" oraz 2 czekolady
Ja postawiłam na figurke Amora,Misia, naszyjnik z herbem Realu i czekolade.
 Gdy wychodziliśmy z galerii zapytalam Sergio kiedy on ma Urodziny
- Ja urodziny mam za miesiąc.  Ja wiem kiedy ty masz urodziny:)) dowiedziałem się od twojego taty :)) - rzekł Sergio
- oo :)  - uśmiechnełam się
- A moze wpadniesz do mnie teraz..?  - spytał piłkarz
- a która godzina jest?
- 15: 25  - odrzekł
- to okej - powiedziałam
Sergio mieszkał Blisko  galerii to też po 10 minutach byliśmy u niego w willi.
- postaw zakupy tutaj:))
- ok,dzięki
- E tam:) rozgość się:)) siadaj  w salonie na kanapie:)  Chcesz coś do picia? - spytał
- A masz sok grejfrutowy ..?
- Mam - rzekł
- to poprosze
- ok
Chwile pózniej Sergio postawił 2 szklanki soku  na stole i zapytał czy zagramy w Fife
 - ok :) w Polsce  często grałam w Fife  z wujkiem. Zawsze kłóciliśmy się kto ma grać  Realem:) bo ja jestem Madridistką,on Madridistką...
-hahha :D  A moze zadzwonisz przez skypa do twojego wujka. On zna Hiszpański ? - zapytał Sergo
- Zna i to dobrze;)  a masz Skypa w laptopie... ?  - rzekłam
- Mam
Piłkarz wyciągnąl  laptopa z szuflady i wylogował się ze Skypa
- prosze,zaloguj sie
Szybko wpisałam login i hasło. Akurat wujek był dostępny więc odrazu zadzwoniłam do  niego
- Dzwoni - poinformowałam  Przyjaciela
- ok
Chwile pózniej Wujek odebrał
- Hej wujek. To Sergio Ramos :)) pewnie go kojarzysz;) gra w Realu:) jestem u niego w domu teraz,jest moim bliskim przyjacielem. Mów Hiszpańskim
- ok. Hej Wiki:)) Dzień dobry panie Ramosie :))
- ee tam Panie:)) niech pan mówi do mnie po imieniu Sergio jestem:))
- a ja Mariusz:))  - rzekł wujek
 Gadaliśmy z wujkiem przez godzine ale on musiał już lecieć
- to ja lece;)) Pa Wiki , cześć Sergio:))
- Pa
- cześć
- gramy w tą fife..? - zapytałam
- no jasne..
- ja jestem Realem !! - powiedziałam
- okejj.. To ja jestem Bayernem ;D
- spoko hahha ;D
 - Yeah !!! 1:0 hhahahha Cristiano Ronaldo ^^ Hahaahha :D  - smiałam się gdy strzeliłam Sergio Golaa
- yhymmm 1:1 Mario Gomezz ;D :D hahahah  - rzekł Przyjaciel
-- eeejjjj foch
- 3, 2 ,1   - liczył pilłkarz
- Odfoch - powiedziałam i przytuliłam Sergio :)
- oooooo Hahahha :::D
- eeej ;D dawaj gramy jejeeeeeeeeeeeeeeesssssssssssssssttttt 2:1  Sergio Ramos;)
- 2:2   Mario Mandzukić :D
- foch i odfoch
- koniec meczu !! - powiedział  piłkarz
- Rewanz !! - krzyknełam
- okk
po 2,5 godzinach znudziło nam się już granie w Fife dzisiaj ;)
- jest 18 : 45  Musze się już zbierać
- ok, to chodz odwioze cie - rzekł Sergio
- ok:)  dzieki:)
- spoko, i tak nie mam co robic.. a i mam coś dla ciebie;)
Sergio poszedł do sypialni i wyszedł z niej z  koszulką  Realu z napisem " Ramos " i numerem 4
- to dla mnie? - zapytalam nieśmiało
-oczywiście :)) prosze
-dzięki - rzucilam się na szyje Przyjacielowi
-hhehe

 Wziełam torebke i torby z zakupami, wyszłam z domu i zaczekałam na Sergio. On zamknał Wille i Wyjechał Autem z garażu,wsiadłam do jego sportowego auta.
Po  paru minutach zaparkował pod moim domem
- Cześć - powiedziałam i pocałowałam go w policzek
On to odwzajemił i też powiedział Cześć
 Weszlam do domu,rodzice jedli kolacje
- Oo Wiki,jesz kolacje ..? - spytał Tata
- nie jedliśmy na mieście z Sergio;) A słuchaj tato ja jutro ide się przejść z Mesutem a pózniej mozemy przyjść popatrzyć na trening... ? - spytłam
- jasnee :))
- No,WIki czyżbyś miała chlopaka ? - zaśmiała się Mama
- ee Sergio to mój najwspanialszy Przyjaciel:) pomijając Ricardo,Ikera,Crisa i Mesuta :)
Rodzice sie zasmiali
- Dobra ja ide się wykąpać i połozyć, padam;D graliśmy 2,5 godziny z Sergio w Fife
- wowoowo ;D - powiedział tata
- no więc ide ,dobranoc Mamo,dobranoc Tato - powiedzialam i ucałowałam ich w policzek
- dobranoc
- paa
Gdy weszłam do pokoju sciągłam  bluze  i ubrałam koszulke Sergio.
Pózniej wyciągnełam aparat,włączyłam samowyzwalacz na  10 sekund ,postawiłam aparat na meblach i stanełam tyłem do aparatu zeby było widać numer 4 i Nazwisko Ramos
Zrobiłam sobie 2 zdjęcia. Nastepnie 1 z nich wrzucilam na fejsa. Po 5 minutach pod zdjęciem miałam już 50 lajków i 30 komentarzy. Postanowiłam zejść na dół zrobić sobie herbate
- O Wiktoria. Widze ze twoje zdjęcie w koszulce Sergio robi Kariere. Masz pod tym zdjęciem już 300 LIKE 
- naprawde?!  - podeszłam do taty i spojrzałam na moje zdjęcie,faktycznie było 303 like i 100 komentarzy
- no super
- hah dzięki:) Sergio mi podarował koszulke
- to super
- dobra ja ide na góre musze się wykąpać bo normalnie padam ;d
- ok  - rzekł Tata
Wziełam herbate i poszłam na góre. Z szafy wyciągnelam piżame - Krótkie spodenki i podkoszulek na ramiączkach  i poszłam do lazienki wykąpać się. po 15 minutach wyszlam z łazienki przebrana w piżame.  Wypiłam zimną już herbate i weszlam na facebooka. Moje zdjęcie otrzymało już 500 lajków i  150 komentarzy.pózniej wrzuciłam zdjęcie z Sergio , które zrobilam w Parku. To dopiero była furrora !! po 5 minutach pod zdjęciem było  89 komentarzy i  700 lajków, przecież ja mam w znajomych wszystkich piłkarzy z Realu, dodatkowo jeszcze  mam w znajomych połowe piłkarzy Bayernu Monachium ( mój brat kiedyś był w Monachium i poprosił zeby zaakceptowali moje zaproszenia) i jeszcze oczywiście wszystkich piłkarzy Legii Warszawa bo kiedyś po meczu ich o to poprosiłam:))Chwile pisałam z Adą a pózniej  gadałam przez skypa z Kubą, a pózniej z Krystianem. Po 2 godzinach    czyli o 22 wylogowalam się z fejsa i weszłam na ask.fm
Nie wchodziłam na Ask'a od  1,5 tygodnia. Miałam 500 nowych lajków oraz 10293 pytań:))
odpowiadałam na pytania do 1 w nocy;)) i tak zostało mi jeszcze 983 pytania ...
 o 1 w nocy wyłączyłam laptopa, nastawiłam budzik na 8:00 (z Mesutem mam się spotkać o 9:00 )
i zgasiłam światło, po chwili zasnełam.

-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
No i 5 część:) postaram się dzisiaj dodać też 6 :)
Jak myślicie co będzie się działo w 6 ...?

niedziela, 7 lipca 2013

Część 4

Weszłam do domu.. Sciągnełam buty i poszłam do ogrodu,tam siedział mój tata
-cześć,Tato - rzekłam
- o cześć - uśmiechnąl sie
-Słuchaj,masz numer do Ikera,Sergio i Ricardo? - spytałam
-mam. a co?
- a dałbyś mi? bo potrzebuje do nich zadzwonić. Do Crisa i Mesuta mam numer
- ok. Wez mój telefon i poszukaj ich numerów  mam ich zapisanych po imieniach. Wziełam telefon od taty i szybko spisałam sobie numery chłopaków
-dzięki tato. Ja bede na górze
-ok
Poszłam do siebie do pokoju. Odrazu zadzwoniłam do Sergio.
-Hej Sergio.z tej strony Wiktoria. Córka Trenera - rzekłam
- a to ty,Hej Wiki - rzekł
-  co porabiasz? 
- nudze sie;)
- idziemy się przejść,nie wiem może do kawiarni na lody i kawe lub soczek..? - zapytałam
- ok. Będe pod twoim dodem za 15 minut , przyjde na nogach.
- ok.Czekam
Poszłam do łazienki wziąsc przysznic. po 10 minutach wyszłam ubrana w to .
Do torebki włozyłam porfel i komórke
- Tato ja idę spotkac się z Sergio. Paa - rzekłam
-pa
Ubrałam Vansy  i wyszłam z domu


---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
sorka ze taki krótki ale nie dalam rady napisać dalej ^^

Część 3

Rano budzik obudził mnie o 8:00, o 9:30 jade z Carlo na trening Realu Madryt. Pościeliłam łózko  i poszłam do łazienki. po  30 minutach wyszłam ubrana w to . Zeszłam na śniadanie. Mama była w pracy,Carlo się mył. Postanowiłam zrobić śniadanie dla Nas ( Dla Carlo i dla mnie)
Wyjełam z lodówki wszystkie składniki na naleśniki oraz Nutelle i dżem.
Póziej z szafki wyjełam garnek ( zeby zrobić ciasto w nim) oraz patelnie.
Zrobiłam 10 naleśników. Połozyłam je na talerzyku,a talerzyk na stole w jadalni. Obok talerza postawilam Nutelle  i dżem. Pózniej zrobiłam 2 kawy. Akurat Carlo wyszedł z lazienki
-Prosze pana. Zrobiłam Śniadanie. - rzeklam
- dobrze już ide.
Carlo poszedl do sypialni ubrać się. Po chwili przyszedł.
-mhmm.Naleśniki.Pewnie pyszne. - uśmiechnał sie
-dziękuje;) a czy pyszne musi się pan przekonać - odpowiedziałam
-Słuchaj,Wiki. Mam do ciebie sprawe.
-tak?  - zapytałam
-wiem,ze nie bedzie ci łatwo. Ale chce abyć mówiła do mnie Tato. Planujemy ślub z twoją Mamą za 2 miesiące.Więc nie wypadałoby abyś do mnie mówiła Prosze Pana. Dobrze? - sspytał
-dobrze;))
- A więc smacznego
-smacznego
Po zjedzonym posiłku  pozbierałam naczynia i dałam do zmywarki.Pózniej poszlam do siebie.Miałam jeszcze pół godziny. Zeszłam na dół aby się upewnić czy aby na pewno jedziemy o 9:30
po 5 minutach wróciłam do siebie, Tata powiedzial ze  tak,jedziemy o 9:30.Miałam jeszcze 25 minut. Połozyłam laptop na stoliku, a sama siadlam na fotelu. Włączyłam laptopa i zalogowałam się na facebooku. Napisałam post " Jeszcze  pół godziny dzieli mnie od spotkania z piłkarzami Real Madryt. Ale się ciesze <33  Zrobie sobie z nimi zdjecie i wrzuce na fejsa :)) dzisiaj też po raz pierwszy zobacze Na zywo Estadio Santiago Bernabeu. Też wrzuce na fejsa zdj twgo wyjątkowego budynku <3 " przez chwile pisałam też z Adą. Pózniej  wyciągnełam z szafy torebke. Wsadziłam do niej słuchawki,portfel z pieniędzmi,aparat i telefon.  Była 9:20  napisałam post na fejsie " Ostatni kwadrans do spotkania  z Królewskimi <3 o jeju :)) "  Wylogowałam sie z facebooka, wyłączyłam laptopa,wziełam torebke i zeszłam na dół. Tam ubrałam buty
Tata  właśnie wyszedł z salonu z torbą. Wziął kluczyki od samochodu i klucze od willi. Ja wziełam torebke i wyszłam z mieszkania. poczekałam na tate,który otworzył kluczykiem Samochód .
Wsiedliśmy do auta i ruszyliśmy. Po  5  minutach drogi,Tata  zaparkowal samochód pod Estadio Santiago Bernabeu. Gdy wysiedliśmy,z torebki wyciągnełam aparat i zrobilam pare zdjęc temu obiektowi. Byłam oczarowana wyglądem Stadionu Królewskich. tata powiedział zebym szła za nim bo moge zablądzić. Po chwili dotarliśmy na boisko Stadionu.Wszyscy Piłkarze tam byli,nawet Mesut Ozil który ma kontuzje,przyszedł się pośmiać z wygłupów kolegów.Trener przedstawil mnie
- Chłopaki, to  córka mojej narzeczonej,Wiktoria
- cześć - odparli chórem piłkarze
-hehe  Cześć:)) jak wiecie mam na imię Wiktoria;)
- Wiktoria,pomozesz mi i posprzątasz piłki z boiska i dasz je na jedno miejsce? najlepiej tu - spytał Tata
-oczywiście tato.
- a wy chłopaki 10 okrązeń.Sergio zostaw Ikera ;) Ja ide po reszte sprzętu  - rzekł Trener
Chłopaki robili okrązenia a ja sprzątałam piłki, co ja mówie przez Ikera,Sergio,Cristiano i Ricardo nie dało się sprzątać. ta czwórka skończyła swoje okrązenia zanim trener przyszedl.. Wiec zaczeli mi dokuczać a na sam koniec powalili mnie na podłoge i gilgotali.Gdy Iker,Sergio i Ricardo zobaczyli ze idzie trener puścili mnie i odeszli kawałek dalej. Zaś Cris gilgotał mnie dalej. Czułam jego boskie perfumy. Miałam komórke w kieszeni,on ją wyciągną i zapisał swój numer. A ja  zadzwoniłam na tel numer aby on  też miał mój nr. Powiedział ze zadzwoni dzisiaj. Pózniej zaniósł na rękach na krzeslo:)
- Ojj Cris,Cris . Dobra Chłopaki. Za niecałoy tydzień gramy finałowy mecz Copa Del Rey. jutro i pojutrze (dzis wtorek) jest ostatni trening przed tym meczem.Mecz jest w sobote,mam nadzieje ze nie dacie plamy.
- nie damy - rzekł Cris
- haha:) dobra gramy. Wiktoria jak chcesz możesz ustalić składy. - rzekł Tata
-  dobra... mamy trzech bramkarzy,Jesus jest na zwolnieniu.  Więc będą trzy druzyny
-ok.ja ide po  jeszcze jeden komplet koszulek treningowych
-1 druzyna : Iker,Sergio,Cris,Alvaro,Isco,Luka i Ricardo. Druga :Diego, Angel,Raphael,Fabio,Karim,Xabi,Jose i Raul . A trzecia: Antonio,Pepe,Sami,Marcelo,Arbeloa,Gonzalo,Nacho i Daniel.Druzyna Ikera zakłada Białe Stroje,Druzyna Diego czarne a druzyna Antonio Zielone.
Najpierw gra druzyna Ikera i Diego.
- Mam stroje. druzyna Antonio Macie - rzekł trener.
-Czas start !!!  tato będziesz sędziom...? - spytałam
-tak. Ty możesz pogadać z Mesutem
- ok. Mecze gracie po 15 minut.
Siadłam koło Mesuta na trybunach
-Cześć Mesut
- Hej Wiktoria. Co tam u ciebie...?
- A wiesz dobrze. A u ciebie...?  - spytałam
- a nawet,nawet. Dziewczyna mnie rzuciła,bo stwierdzila ze mam za mało kasy. Kontuzje  mam,w Sobote nie wystąpie.  - rzekł Ozil
- o  jejciu :( O której jest jutro trening? - rzekłam
- o 12. A co..?
- to moze przejdziemy się jutro gdzieś a o 12 przyjdziemy na trening...? - zapytalam
-świetny pomysł. Daj mi twoją komórke. wpisze ci swój numer. Ja ci dam swoją
wymieniliśmy sie numerami z Mesutem.
-Wiesz gdzie mieszka trener Ancelotii..?- zapytałam
-tak.
- ja mieszkam z  moją mamą u niego - rzekłam
- aha:) to jutro będe pod twoim domem,znaczy też pod domem trenera o 9:00. Ok? - zapytał
-ok
Po  godzinie trening się zakończył. Ja i Mesut zostaliśmy posprzątac piłki i wogóle. Mesut obiecał Tacie ze mnie pózniej odwiezie.  Po 15 minutach  wyszliśmy ze stadionu,przedteem Mesut poinformował ochroniarzy ze trening się skończył.Wsiedliśmy do Samochodu Mesuta  i ruszyliśmy. 5 minut pózniej Ozil stanął na podjazdku kolo domu. Na pożegnanie pocałowal mnie w  policzek ja zrobiłam to samo. Po czym wziełam torebke i wyszłam z samochodu Mesuta
- Pa,będe o 9 jutro
-ok .pa - rzekłam



-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Lapcie 3 część:)) sorka ze tak urwalam w połowie dnia ale musiałam:)) Ale za  godzinke pojawi się 4 część :))

Część 2

Rano  obudziła mnie mama o 6:30.Wyciągnełam z szafy   rurki,bokserke i Marynarke. Poszłam do łazienki umyć się i przebrać. O 7 zeszłam na śniadanie. Mama zrobiła naleśniki. Gdy zjedliśmy  pogadaliśmy sobie troche. o 7:30 Poszłam spakować wszystkie swoje ciuchy,które nie biore do Madrytu do sitek. Mieliśmy je dzisiaj zawiezc do Domu Dziecka Niedaleko Nas. Mieliśmy samochód, Mama daje go dzisiaj Wujkowi,bo jej " chłopak" w Stolicy Hiszpanii ma 3 auta. o 7;45 spakowałam  ciuchy do bagażnika,mama również spakowała ciuchy których nie bierze i poszła zawiezc do domu dziecka. Po 15 minutach wróciła. Zaraz ma przyjechać Ciocia i ma zabrać do siebie Kwiatki,obrazy,zegary i inne cenne rzeczy(które nie bierzemy ze sobą) rzeczywiście po 15 minutach była.Zabrała wszystkie wartościowe rzeczy i rośliny, zabrała też do siebie naszego pekińczyka,kota i rybki. Po 30 minutach pojechała do siebie. O 8:45 Wujek Mariusz przyjechał po nas,spóznil isę 15 minut ale dlatego ze utknął w korku.Wziął walizki mamy i zaniósł do bagażnika,pózniej wrócił po moje walizki. Ja spakowałam jeszcze Tableta,Laptopa,Słuchawki i telefon schowałam do torby. Jeszcze do walizki rano spakowałam  adidasy, 2 pary trampek i Conversy. Wziełam torbe z łózka i wyszłam z pokoju. Mama  czekala na mnie bo musiała zamknąc mieszkanie,klucze od domu dała wujkowi. Wsiadłyśmy do samochodu i wujek ruszył. o 8:55 byliśmy na lotnisku.pozegnałyśmy się z wujkiem i podeszlismy do Kasy,Pani kazała nam dać walizki i torby na taśme i pokazać bilety. Pózniej przez specjalne bramki weszliśmy na teren sklepów Lotniskowych i wgl. Ponieważ byla 9:10 i samolot miałyśmy dopiero za 50 minut poszliśmy do MC Donalda,Kupiliśmy po hamburgerze,frytkach i coli. Na osłode kupiliśmy jeszcze lody. Na podróz Mama kupiła w KFC po 2 B-SMART'Y  dla każdej. Oglądaliśmy jeszcze wystawy sklepowe jedząc lody. o 9:55 usłyszaliśmy komunikat ze pasażerowie z lotu ...  Mają wejść do specjalnych bramek z numerem lotu i czekac na samolot. Z Mamą zrobilismy to samo. o 9:00 wsiadliśmy do samolotu(pozniej zapieliśmy pasy i wgl) a ten ruszył. Najpierw Jechał po pasie startowym a chwile pózniej uniósl się w górę.Patrzyłam przez okno ostatni raz na Poznań,na Polske tak samo. Chciało mi się płakać,bo przecież opuszczałam Ojczyzne,zostawiłam tu przyjaciół,wujka,ciocie...
Nawet nie wiem kiedy zasnelam. Pózniej Obudziła mnie mama,informując mnie ze zaraz lądujemy.Nie wiedziałam ze 4,5 godziny minie tak szybko. Stewardessa kazała nam zapiąsc pasy. Chwile pózniej wylądowaliśmy, przez glosniki stewardessa powiedziała " Witamy w Madrycie.Dziękujemy za wybranie naszych liń Lotniczych" Odpieliśmy pasy i skierowaliśmy się do wyjścia. Nawet szybko opuściliśmy Lotnisko,nasze bagaze były jednymi z pierwszych. Czekala na nas taksówka, zamówiona przez nowego partnera Mamy. Wsiadlyśmy do niej. Po chwili auto zatrzymało się pod jakąs Willą. Mam powiedziała ze to tu,Kierowca wyciągną nasze bagaże z Bagażnika.Mama nie musiała mu płacić,bo jej partner zrobił to przy zamawianiu taksówki. Wziełyśmy walizki i torby i skierowaliśmy sie w strone Furtki,mama ją otworzyła wystukując jakiś kod.  Do domu "przyczepiona" była Flaga Realu Madryt,sąsiednie domy też Miały ten skrawek materiału.Cieszyłam sie bo partner Mamy jest Madridistą.Weszliśmy do domu,"Chłopaka" Mamy jeszcze nie było,nie wrócił jeszcze z pracy. Mama postawiła swoje walizki i torbe w salonie. A mnie zaprowadziła do mojego pokoju. Tam podstawiłam swoje Bagaże,Pokój był Piękny.Biały,na jednej ścianie Był namalowany duzy herb Realu Madryt, na drugiej zaś widniał napis " Vamos Real" oraz " Hala Madrid"  Pościel na łózku była z Realu Madryt, Meble Były Białe, łózko też ( pościel również biała) panele były ciemne.Pokój  jest duży. Jest w nim jeszcze kanapa,Stolik oraz  2 fotele. na jednym lezaly 2 szaliki Realu - czarny i biały. Miałam też 2 dywaniki w kształcie herbu Realu Madryt(zresztą na dywanikach ten herb był) Koło łózka była biala komoda.Zamiast fiaranki miałam rolety. Zasłony były białe i był na nich duzy herb Realu. Nagle usłyszałam głos męski " gdzie jesteście? " to zapewnie partner Mamy. Rodzicielka zapytała czy idę sie przywitach,odrzekłam " Pewnie". Obie zeszłyśmy na dół. Mama przedstawiła mi swojego partnera. Gdy go ujrzałam osłupiałam.To był nowy trener Królewskich (Realu) Carlo Ancelotti.
-Cześć,ty jesteś pewnie Wiktoria? - zapytał Ancelotii
-Tak,miło mi pana poznać.Dziękuje za śliczny pokój - usmiechnełam sie
-Nie ma sprawy. Domyslasz sie kim jestem..?
- tak,jest pan nowym trenerem Realu Madryt,ja jestem Madridistką,Kocham Real Madryt. -rzekłam
- o to super. Jeśli chcesz mozesz jutro isc ze mną na trening Galaktycznych
-jeśli to nie problem...
-Skądze ! o 9:30 bądz gotowa
-dobrze - rzekłam
Mama wyszła z kuchni i powiedziała ze obiad gotowy. Razem z Ancelotiim poszliśmy do Jadalni.Mama sporządziła Spaghetii.Było pyszne
-pyszne. Ja ide do pokoju się ropakowac - rzekłam
-okay - powiedziała Mama
Poszłam na góre do siebie. z plecaka wyciągnełam Laptopa,słuchawki i tableta i polozyłam na łózku.
Wyciągłam wszystkie ciuchy z walizki i powkładałam do komody i szafy. Pózniej Otworzyłam drugą walizke,najpierw wyciągnełam z niej  dwa misie i połozyłam je na  łózku,pózniej wyciągnełam album i ramki na zdj, jedną ramke postawiłam na szafce kolo łózka,reszte na komodzie.Album wstadzilam do półki.Pozostałe rzeczy z walizki poukładalam na swoje miejsce. Była 18:00
Kolacja będzie za 1,5 godziny. Wziełam więc laptopa i weszłam na facebooka. Miałam 15 wiadomości, typu " Jak w  Madrycie"  , " fajny tata" , " widziałaś kogoś z Realu" nie chciało mi się odpisywał,ale to zrobiłam.. pisałam ze znajomymi aż do kolacji.Wylogowałam się z fejsa i poszłam do jadalni na kolacje. Był Kurczak z Rożna i Sałatka.
-Mama pokazywała ci twoją łazienke...? - spytał Carlo
- niee,naprawde mam swoją lazienke....?  - odrzekłam
- no pewnie. Koło twojego pokoju jest twoja łazienka.Masz  tam już ręcznik,mydło,pyn do kąpieli,Szampon.Mama sama wybierała jak była tu  2 tygodnie temu. Oczywiście masz prysznic
-o jejku. Dziękuje  - powiedziałam
-nie ma za co - uśmiechnął się Carlo
- Aa i słuchaj,Wiki. Postanowiliśmy wziąść z Carlo ślub. Oświadczył mi się  2 tygodnie temu. -rzekła Mama
- Ale super -rzekłam
-cieszymy się ze nie masz nic przeciwko - powiedział trener Królewskich.
- oczywiście ze nie mam - odparłam
- Jak chcesz to możesz wyjść na ogród.
- dzięki ;))
Zjadłam kolacje i wyszłam na ogród.Był Piękny. Rosły w nim śliczne kwiaty.Na środku był mały stolik i  3 fotele.  Niedaleko koło foteli była Huśtawka. Na schodach prowadzących z domu do ogrodu lezały 3 piłki i złozona mała bramka. Była 20:30, byłam zmęczona więc wyszłam z ogrodu powiedziałam Mamie i Carlo ze ide się wykąpać i spać i weszłam do łazienki. Wziełam prysznic i przebralam się w piżame.  Gdy weszłam do pokoju,wykąpana w piżamie była 21. Wziełam laptopa i zalogowałam się na facebooku. Napisalam posta " Jutro pierwszy trening z Królewskimi <33 "
Pogadałam chwile z Kubą Na skypie, zaś z Adą na fejsie. o 22:00 wylączyłam laptopa,ale wziełam tableta. Pograłam  w rozne gry. jego po godzinie też wyłączyłam.Wziełam do ręki ksiazke " Iker Casillas - skromność Mistrza" i zaczełam czytać. Byłam pochłonięta ksiązką,lecz  była już 24(00:00) więc odłozyłam ksiązke na stolik,zgasilam światlo i poszłam spać



----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Łapcie 2 rozdzial:))

sobota, 6 lipca 2013

Część 1

- Wiktoria, pozwól tu na chwile
- Tak mamo? - zapytałam
-Słuchaj,jutro wyjeżdzamy do Madrytu. Sprzedajemy dom i jedziemy tam na stałe.Poznałam tak pewnego mezczyzne,jestem z nim. Będziemy u niego mieszkać - więc spakuj wszystkie swoje potrzebne rzeczy.Pamiątki i wgl. Wez tylko swoje ulubione ciuchy,tam kupimy więcej ubrań. Na lotnisko odwiezie nas wujek Mariusz.Samolot mamy o 10:00 ale na lotnisku mamy być o 8:30 - rzekła moja rodzicielka
-Okej,ide sie pakować. Gdzie są walizki? - spytałam
- Tutaj masz 2 walizki i torbe.Wez sobie jeszcze Plecak. Ja bede miała 2 walizki i torbe.z Lotniska w Madrycie odbierze nas Mój "chłopak"
- Okej,dzięki. - powiedziałam i poszłam do mojego pokoju.
Zanim zaczełam się pakować,wyciągnełam z szuflady laptopa i weszłam na facebooka. Chciałam się pożegnać z moimi przyjaciółmi. Miałam 3 najlepsze przyjaciółki praz 3 najlepszych przyjaciól. W pierwszej kolejności napisałam do nich,czyli do Ady,Martyny,Oliwii,Mateusza,Krystiana i Kuby.
Pózniej zrobiłam sobie zdjęcie przed oknem w tle było widać Poznań,wrzuciłam fotke na facebooka
Dodałam pod zdj wpis " dzisiaj ostatni dzień w Poznaniu,Jutro wyjezdzam na stałe  do Madrytu. Będe tęsknić <3 "   Po 5 minutach pod postem było 30 komentarzy od kumlów i kumpel oraz 35 LIKE. Nie wylogowywując się z facebooka zaczełam się pakować. Wziełam  5 swoich ulubionych podkoszulków : Czarny,Niebieski i Zółty podkoszulek  z guzikami oraz jeden kremowy podkoszulek z "autografami" swoich najlepszych kumpel i kumplów i  jeden zwykły Czerwony podkszulek bez nadruków.Wziełam 3 bluzy oraz 4 Bokserki, 4 pary  Rurek,Jedne Jeansy,2 pary Legginsów i 3 pary krótkich spodenek,do tego 5 par skarpetek i majtek i 2 pary stoi kąpielowych.
Pózniej otworzyłam szafe,wyciągłam z niej koszule z krótkim rękawkiem oraz 2 koszule z dlugim rękawem. Wyciągłam z  szafy również torbe .Oczywiście wzięłam jeszcze 2 piżamy.
Spakowałam to wszystko do jednej walizki.Została mi jeszcze walizka i torba,ale do torby.planowałam dać telefon,Aparat,Mp3,Mp4,Słuchawki "duże" i "Małe" (Małe czyli te które zazwyczaj są dawane do telefonów) tableta i laptopa. Z półki nad łózkiem wziełam 4 ksiązki m.in.
"Iker Casillas - skromność Mistrza" i " Cristiano Ronaldo - obsesja doskonałości". Połozyłam je na łózku,obok laptopa.z Komody koło łózka  wziełam Budzik z herbem Realu Madryt,Etui Na telefon oraz kubek z herbem Realu i napisem " Vamos Real". To równiez połozyłam na łózko.Z szuflady biurka wziełam słownik Polsko-Hiszpański (oczywiście znałam Hiszpański doskonale,ale wziełam słownik na wszelki wypadek). Tableta,słuchawki  i laptopa miałam spakować rano.
Oczywiście musiałam wziąsc 2 misie,z którymi śpie. Misie ubrane są w Strój Realu Madryt,jeden strój jest czarny,drugi Biały. Połozyłam je na łózku,obok Słuchawek i Budzika. Z Fotela wziełam 3 stroje Realu(Madryt), "nalezały' one do Kaki,Casillasa i Crisa Ronaldo oraz szal z herbem Relau i napisem" Hala Madrid" Połozyłam je starannie na łózku. Wzielam pare kosmetyków,czyli : Błyszczyk,Szminke,Pomadke,Tusz do Rzęs,Kredke do oczu oraz cień. Spakowałam je do kosmetyczki. Wziełam Dość duzą szkatułke z biżuterią. Wszystkie rzeczy ( budzik,Misie,Szalik)
Spakowałam do walizki,spakowałam do niej jeszcze album ze zdjęciami,3 ramki na zdjęcia,gazety itp.
Gdy skończyłam Pakowanie była 16:00.Siadłam na łózku i wlączyłam Laptopa ( ponieważ po 3 godzinach się wyłączył) a pózniej weszłam na facebooka. Kilka znajomych napisało czy moze do mnie wpaść,zeby sie pozegnać.Oczywiście sie zgodziłam. O 18:00 Byli. Przyszło 6 osób,reszta nie mogla więc pozegnała się ze mną na facebooka lub przez Skypa. Gadaliśmy do 22:00,pozniej Moja mama odwiozła ich do domu. Kazdy przyniósł mi coś co bedzie mi go przypominało.Ada przyniosła Misia,ktory miał wstązke z napisem " Na zawsze przyjaciólki" ,Martyna przyniosła mi Broszke z napisem " Pamiętaj o nas"  Oliwia podarowała mi pierścionek i bransoletke z  napisem "Oli&Wiki"
Chłopaki przyniesli misie,Bransoletki  itp.  o  22:30  Zjadłyśmy z mamą ostatnią kolacje w Polsce. Moja rodzicielka zrobiła Spaghetii. Było pyszne. Pózniej poszłam wziąść przysznic. o 23 lezałam w łózku, na kolanach miałam laptopa.Siedziałam na facebooku i pisałam z Martyną,Oliwią,Kubą i Krystianem.Pisali ze  będą tęsknili za najwspanialszą Przyjaciółką ( czyli za mną) chciałam ich pocieszyć,mówiąc ze bd gadać na Skypie,facebooku,Gadu-Gadu. o 24 ( a właściwie o godzinie 00:00 xD  ) Zrobiłam się senna,więc wylogowałam sie z facebooka,połozyłam laptopa na komodzie i poszłam spać


--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Macie pierwszy rozdział :)) dzisiaj dodam też  2 xD

Bohaterowie :


1. Wiktoria Konarska  - 17 lat.Jej najlepszą przyjaciółką Jest Maja.Teraz praktycznie ze sobą nie gadają bo Maja wyjechała Na Malediwy z tatą. Gdy wyjeżdza do Madrytu wszystko się zmienia. Pózniej jej przyjacielem bedzie Cris Ronaldo
 
 
 
Maja  Dos Santos Aveiro -23 lata.  Najlepsza Przyjaciółka Wiktorii. Siostra Cristiano Ronaldo ( Dos Santos Aveiro)  Jej  i Crisa Ciocia była polką, stąd też jej Polskie imię. Do 10  roku zycia wychowywała się w Portugalii,pózniej wyjechala z Ciocią Do Polski. Dziewczyna Garetha Bale'a

 
 
 
 
Anna Konarska  - 37 lat,Mama  Wiktorii
 
Carlo Ancelotti - partner Anny. Trener Realu Madryt
 
 
Mogą pojawić się inni bohaterowie;)